Archiwa tagu: William Butler Yeats

Who dreamed that beauty passes like a dream?

THE ROSE OF THE WORLD
William Butler Yeats (1865-1939)

Who dreamed that beauty passes like a dream?
For these red lips, with all their mournful pride,
Mournful that no new wonder may betide,
Troy passed away in one high funeral gleam,
And Usna’s children died.

We and the labouring world are passing by:
Amid men’s souls, that waver and give place
Like the pale waters in their wintry race,
Under the passing stars, foam of the sky,
Lives on this lonely face.

Bow down, archangels, in your dim abode:
Before you were, or any hearts to beat,
Weary and kind one lingered by His seat;
He made the world to be a grassy road
Before her wandering feet.

Róża świata

Smutnej, bo już się żaden nowy cud nie zdarzy — Kto to wyśnił, że piękno jako sen uchodzi?
To dla warg tych czerwonych, smutnej dumnej twarzy
Troja płonęła na wysokim żałobnym stosie,
A z rodziny Usnecha wyginęli młodzi.

Z tym światem pełnym udręk wszyscy przemijamy,
Pośród wielu dusz ludzkich, co jak blade tonie
Chwieją się, by odpłynąć w zimowej pogoni,
Pod niebem rozpienionym mnogimi gwiazdami
To wszystko żyje w jej twarzy samotnej.

Skłońcie się, archanioły, w swych sferach zamglonych,
Bo zanim nastaliście, a serca zabiły
Ktoś stał przy tronie Boga, dobry i bez siły;
Jego świat miał być traktem dla jej stóp strudzonych,
Traktem trawiastym, miłym.

William Butler Yeats
przekład Stanisław Barańczak

loading...
Share