Archiwa tagu: Ryszard Mierzejewski

Nadzieję, aby kochać długo, kochać codziennie, kochać…

Hortensja
Hortensja

Na zawsze!

Boska nadzieja, że uda nam się w parę związać,
która będzie równo dzieliła
Nadzieję, aby kochać długo, kochać codziennie, kochać
Coraz więcej każdego dnia.

Odwieczne pragnienie, urojone i wzruszające,
Gdy kochankowie wzdychają
Do siebie czule, a wszystkie chwile, szukające
Ich ust spragnionych, oddychają.

To złudne pragnienie, ta nadzieja zdradliwa i droga,
O której nigdy nie rozmawiamy,
A ja cierpię, patrząc jak rośnie nasza trwoga,
Pomimo, że ją w naszych duszach mamy.

Kiedy szepczę do ciebie pytania kochanka,
Czułą odpowiedź słyszę:
– Na zawsze! – w ustach mam te słowa,
Których bez ciebie wymówić nie potrafię.

I dobrze, że drogie echo powtarza je w twoim sercu,
W tobie jest taki spokój, jaki ja też mam.
Więc na twej piersi, w śmiertelnym wyczerpaniu,
Przysięgam, że cię kocham.

Cóż znaczy przeszłość? Cóż przyszłość znaczy?
Najlepszą rzeczą,
To wierzyć, że się nigdy nie skończy
I będzie taką złudną godziną.

Więc kiedy będę mówił do ciebie: – Na zawsze! –
Nie rób nic, co to marzenie rozprasza,
Gdy najczulszy twój pocałunek na mnie,
Kładzie się i wciąż trwa.

François Coppée
tłum. Ryszard Mierzejewski

loading...
Share

Zbudowane z wybranego granitu i marmurów…

Bruk

Ruiny serca

Moje serce było niegdyś jak pałac rzymski,
Zbudowane z wybranego granitu i marmurów.
Wkrótce namiętności jak zalew barbarzyńców
Ujarzmiał toporem i pochodnią w dłoni.

Wtedy ruina nastała, bez krzyku człowieka.
Żmije i sowy. Chciwych kwiatów obszary.
Wszędzie pocięte, połamane, porfiry*
I marmury, i cierniami pokryta droga.

Bardzo długo byłem sam w swojej niemocy.
W południe bez słońca, bez gwiazd o północy.
Czas mijał, a ja przeżywałem okropności;

W końcu pojawiła się, opromieniona światłem,
Zdecydowana, aby zamieszkać w naszej miłości,
A ja z gruzu tych ruin nasz dom zbudowałem.

*porfiry – rodzaj skał magmowych używany
w starożytności do budowy pałaców, pomników i rzeczy
luksusowych

François Coppée
tłum. Ryszard Mierzejewski

Share

Wbij mnie w moje serce…

Złóż w ofierze moje serce, jak tego chcę.
Błagam, zadaj mi ból, bo tego potrzebuję.
Zedrzyj moją skórę, wtedy to zobaczę.
Stracę cały rozum, póki tego nie znajdę,
Jesteś wszystkimi moimi sznytami, pocięta.
Jesteś wszystkim, co mnie oświetla.
Zabieraj się stąd, jestem niczym,
Dokładnie pustą całością.
Jestem niczym.
Zabierz mój lęk.
Zrób coś, proszę.
Wszystko, co jest,
Miłością jest o tobie.

Wbij mnie w moje serce

Czuję, obłąkany, jak cię potrzebuję.
Czuję cały twój ból.
Jak trzymam go,
Rozbijając o twoje ściany.
Jak młot,
Który rozbija piętra
Twojego myślenia.
Pociąg mnie przez pęknięcia, kiedy toniesz.
Pociąg mnie tak, jak lubisz.
Boże, próbuję
Zobaczyć całe twoje życie,
Kiedy umiera,
Wleczesz mnie,
To zabija, kiedy walczysz.
Wszystko, co jest,
Miłością jest o tobie.

Wbij mnie w moje serce, tak to czuję.
Zabierz mnie ze swoimi łzami, tak to czuję.
Dzielisz się całą swą miłością,
Teraz to czuję.
Przywróć do życia.
Tego nie czuję
(Wbij mnie w moje serce).
Teraz to czuję.
Trzymaj mnie w swojej miłości,
Bo miłość,
Trzymaj mnie w swojej miłości, bo miłość jest wszystkim.
Miłość jest wszystkim.

Darius Keeler
tłum. Ryszard Mierzejewski

Share

Jak wszystkie kolory wypalają się w pijanym blasku…

Trzy róże
Jesteś zmartwychwstaniem mojej duszy
niczym w rzeczywistości ekstaza,
tak że powietrze dotyka mnie gorące jak ogień
i wygląda jak morze ze szkła,
i siła moich oczu,
tak że dostrzegają ci odrętwiali
jak wszystkie kolory wypalają się
w pijanym blasku.

Jesteś moją siłą woli,
dajesz mi siłę
aby czekać i działać,
tego nigdy nie doświadczyłam.
Tak moje zmysły głodne,
pobudzają mnie i tropią,
dlatego będzie to dla ciebie ważne
radość codzienna.

Jesteś moją życiową dojrzałością.
Dajesz mi wszystko.
Z mojej przeszłości zbierają się
najmniejsze części i każde włókno.
Po stu różnych drogach
wędrowałam po omacku.
Teraz one się spotykają. W twoją stronę
żyłam.

Karin Boye

tłum. Ryszard Mierzejewski

Share

Stoję zawstydzony…

Między wierszami

Spuszczam wzrok onieśmielony
stoisz przede mną naga
ufna szczera piękna
głos twój drży gdy mówisz
do mnie obejmij mnie mocno
trzymaj w ramionach całuj
ciało spragnione
niech skona powoli w spazmach
łez ze szczęścia zasuszonych
smutków i zbudzonych pragnień
przecież tego właśnie oczekujesz
przecież czekasz na mnie.

Stoję zawstydzony twą bliskością
oczekiwaniem na słowa które
parzą skórę na dotyk oddanie
pocałunek
na wspólny spacer długi
w zapomnienie.

Ryszard Mierzejewski

Share

Pachniesz miłością…

Pachniesz miłością

Co noc wchodzę miękko i
pogrążam się cały
jak w śnie pierworodnym
w subtelnym zapachu twojego
ciała
czuję go wyraźnie i mocno
w każdym
niuansie odcieniu szczególe
z jakiego się składa

Ciekawości
nieśmiałej lecz wytrwałej i
konsekwentnej
zaskoczeniu
miłemu splecionemu
z niedowierzaniem
spotkaniach i rozmowach
fascynujących oczekiwanych
wciąż z niecierpliwością
zauroczeniu
totalnemu od stóp do głowy
w dłoniach ustach włosach
skórze i głęboko
w sercu i krwiobiegu
czerwonym jak
twoja nowa sukienka
tęsknocie
coraz częstszej i głębszej
miłości
realnej w swej nierealności
nieprawdopodobieństwie
cudownej i trudnej
do opisania

Tak właśnie pachniesz
miłością
trudną do opisania ale
tak prawdziwą

Ryszard Mierzejewski

Share

Nic więcej…

Nic więcej

chciałbym teraz trzymać
twoje dłonie
przyłożyć je do ust i
policzka
zamknąć oczy i śnić
z tobą na jawie
zapomnieć o świecie
o wszystkim
dookoła
czuć tylko ciepło
bijące
od ciebie słyszeć
tylko głos
twego serca

Ryszard Mierzejewski

Share