Archiwa tagu: niemiecka

Czerń i biel…

Czerń i biel
Memento

Ja mojej własnej śmierci wcale się nie boję,
A tylko śmierci ludzi, którzy są mi bliscy.
Jakze mam żyć, jeżeli porzucą mnie wszyscy?

We mgle, błądząc samotna, szukam śmierci swojej,
I chętnie w ciemny mrok przyjmę wygnanie.
Odejście boli dwakroć mniej, niż pozostanie.

Ci wiedzą to najlepiej, którzy to spotkali.
Ci, co to znieść umieli, niechże mi wybaczą.
Pomyślcie, jak dni własnej śmierci mało znaczą,
Lecz ze śmiercią najbliższych musimy żyć dalej.

Mascha Kaléko
tłum. Irena Kuran-Bogucka

loading...
Share

A niechże ja kogoś do snu utulę…

Zum Einschlafen zu sagen

Ich möchte jemanden einsingen,
bei jemandem sitzen und sein.
Ich möchte dich wiegen und kleinsingen
und begleiten schlafaus und schlafein.
Ich möchte der Einzige sein im Haus,
der wüßte: die Nacht war kalt.
Und möchte horchen herein und hinaus
in dich, in die Welt, in den Wald.
Die Uhren rufen sich schlagend an,
und man sieht der Zeit auf den Grund.
Und unten geht noch ein fremder Mann
und stört einen fremden Hund.
Dahinter wird Stille. Ich habe groß
die Augen auf dich gelegt;
und sie halten dich sanft und lassen dich los,
wenn ein Ding sich im Dunkel bewegt.

Rainer Maria Rilke

Aus: Das Buch der Bilder

 

Słowa przed zaśnięciem

Chciałbym z kimś razem zaśpiewać,
przy kimś siedzieć i być.
Chciałbym kołysać cię, nucić,
być, gdy się budzisz, zasypiasz.
Chciałbym w domu jedynym być,
kto by wiedział: noc była zimna.
I chciałbym słuchać z uwagą
ciebie i świata, i lasu.
Zegary zwołują się biciem,
i widzi się czasu głąb.
A tam w dole obcy ktoś idzie,
i psa obcego lęk zdjął.
I będzie cisza. I wzrok moich oczu
cały na tobie spocznie;
i łagodnie cię weźmie i opuści cię trwożnie,
gdy coś poruszy się w mroku.

Rainer Maria Rilke Księga obrazów
tłum. Andrzej Lam

Hortensja

Mówić przy zasypianiu

A niechże ja kogoś do snu utulę,
posiedzę przy kimś, pobędę.
A niech ja śpiewaniem ukołyszę cię czule,
z twym snem, z przebudzeniem się sprzędę.

Niech będę ten jeden jedyny w domu,
co noc poznał z mrozem kosmosu.
Niech wsłucham się w głąb, i nasłucham ogromu —
ciebie i lasu, i losu.

Biją zegary, nawołują się w dźwięku,
i czas prześwieca jak rzeka.
Pies obcy gdzieś naszczekuje po ciemku
w dole na obcego człowieka.

A potem cisza. I w ciszy potężnej
nie odrywam od ciebie wzroku —
zatrzymanej w nim miękko i niedosiężnej,
gdy rzecz jakaś przesuwa się w mroku.

Rainer Maria Rilke Księga obrazów
tłum. Adam Pomorski

 

Share

Ty będziesz mnie nieść ja będę ciebie pić…

Miłość VI

Odnajdziemy się
w jeziorze
ty jako woda
ja jako kwiat lotosu

Ty będziesz mnie nieść
ja będę ciebie pić

Będziemy należeć do siebie
na oczach wszystkich

Nawet gwiazdy
będą się dziwić:
oto dwoje
przemieniło się z powrotem
we własny sen
który ich wybrał

Rose Ausländer
z tomu „Głośne milczenie/
Schallendes Schweigen”, 2008

tłum. Ryszard Wojnakowski

Share

Irgendwer… ktoś…

Irgendwer

Einer ist da, der mich denkt.
Der mich atmet. Der mich lenkt.
Der mich schafft und meine Welt.
Der mich trägt und der mich hält.
Wer ist dieser Irgendwer?
Ist er ich? Und bin ich Er?
Mascha Kaléko

ktoś
Jeden jest tam,
o mnie myśli.
Mną oddycha.
Rozprasza mnie.
Tworzy mnie i mój świat.
niesie mnie i trzyma mnie.
Kim jest ten ktoś?
Czy to ja? Czy jestem jego?

Share